NATO ma w przyszłym tygodniu oficjalnie ogłosić wybór samolotów wczesnego ostrzegania i dozoru Saab GlobalEye jako następców eksploatowanych od ponad czterech dekad Boeingów E-3A Sentry AWACS. Jak poinformowała agencja Reutera, decyzja ma zostać przedstawiona podczas szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Ankarze.
Jeśli doniesienia się potwierdzą, będzie to jedna z najważniejszych zmian w historii programu NATO Airborne Early Warning & Control Force (NAEW&CF). Sojusz odejdzie od wykorzystywanej od początku lat 80. XX wieku platformy Boeing E-3A Sentry na rzecz nowoczesnego systemu opracowanego przez szwedzkiego Saaba we współpracy z kanadyjskim Bombardierem.
Rosnąca presja AmerykanówObecnie NATO dysponuje flotą 14 boeingów E-3A Sentry, stacjonujących m.in. w głównej bazie Geilenkirchen w Niemczech. Maszyny weszły do służby w 1982 r. i od tego czasu uczestniczyły w licznych operacjach Sojuszu Północnoatlantyckiego – od misji nad Bałkanami, przez działania po zamachach z 11 września 2001 r., po wsparcie operacji przeciwko Państwu Islamskiemu. Od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę samoloty regularnie wykonują misje obserwacyjne nad wschodnią flanką NATO, monitorując przestrzeń powietrzną państw graniczących z Rosją i Białorusią.
Według agencja Reutera, NATO zrezygnowało w ubiegłym roku z wcześniejszego planu zakupu nowych boeingów E-7 Wedgetail. Powodem miała być zmiana priorytetów Stanów Zjednoczonych Ameryki, które ograniczyły finansowanie programu, koncentrując większą część inwestycji na systemach satelitarnych i innych środkach rozpoznania. W efekcie GlobalEye stał się głównym kandydatem do przejęcia roli "oczu i uszu" paktu militarnego.
Decyzja zapada również w okresie rosnącej presji administracji prezydenta Donalda Trumpa na europejskich sojuszników, aby zwiększali wydatki na obronność i przejmowali większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo kontynentu. Przed rozpoczynającym się szczytem NATO państwa członkowskie przygotowują kolejne deklaracje dotyczące wzrostu nakładów na obronność oraz nowych programów modernizacyjnych.
Wybór europejskiego systemu
Saab GlobalEye wpisywałby się w szerszy trend wzmacniania zdolności obronnych państw europejskich oraz dywersyfikacji dostawców sprzętu wojskowego przy jednoczesnym zachowaniu interoperacyjności w ramach Sojuszu.
GlobalEye kontra E-7 WedgetailChoć przez wiele lat naturalnym następcą wysłużonych boeingów E-3A Sentry wydawały się
boeingi E-7 Wedgetail, NATO – jeśli doniesienia się potwierdzą – stanie się operatorem ostatecznie szwedzkiego GlobalEye’a. Obie konstrukcje należą do najnowszej generacji samolotów wczesnego ostrzegania i dowodzenia (AEW&C), jednak reprezentują odmienne podejście do realizacji tego typu misji.
Boeing E-7 Wedgetail bazuje na sprawdzonej platformie pasażerskiego boeinga 737 Next Generation i wyposażony jest w radar MESA (Multi-role Electronically Scanned Array). Dzięki większemu płatowcowi może zabrać liczniejszą załogę oraz około dziesięciu stanowisk operatorów systemów misji, co czyni go klasycznym samolotem dowodzenia i kierowania operacjami powietrznymi na dużą skalę. Z tego względu został wybrany m.in. przez Australię, Wielką Brytanię, Koreę Południową i Turcję.
Saab GlobalEye powstał natomiast na bazie biznesowego bombardiera Global 6500. Mniejszy płatowiec oznacza niższe zużycie paliwa, mniejsze koszty eksploatacji i większy zasięg operacyjny. Samolot wyposażono w radar Erieye ER z aktywnym skanowaniem elektronicznym (AESA), radar obserwacji morskiej, systemy rozpoznania elektronicznego oraz głowicę elektrooptyczną. Dzięki temu GlobalEye jest platformą wielodomenową, zdolną do jednoczesnego wykrywania i śledzenia celów powietrznych, morskich oraz lądowych.
Wedgetail oferuje większe możliwości dowodzenia dzięki liczniejszej załodze i większej liczbie stanowisk operatorskich, natomiast GlobalEye wyróżnia się niższymi kosztami użytkowania, nowoczesnym zestawem sensorów oraz większą elastycznością w prowadzeniu rozpoznania wielodomenowego. To właśnie połączenie tych cech, a także atrakcyjniejszy koszt zakupu i eksploatacji, miało przesądzić o wyborze szwedzkiej konstrukcji przez NATO.
Decyzja ogłoszona w TurcjiAgencja Reutera podaje, że zamówienie NATO może być największym kontraktem w historii programu GlobalEye. Liczba zamawianych samolotów nie została jeszcze ujawniona, jednak według źródeł będzie większa niż liczące sześć egzemplarzy zamówienie złożone przez Kanadę. Rozważana jest również wersja wyposażona w możliwość tankowania w powietrzu, co zwiększyłoby czas pozostawania maszyny nad rejonem działań.
NATO potwierdziło agencji jedynie, że decyzja dotycząca programu następcy floty AWACS zostanie przedstawiona podczas szczytu w Ankarze (7-8 lipca), nie ujawniając szczegółów. Z kolei Saab odmówił komentarza.